Czym jest tenże ,,imagin"? Zasadniczo to krótka opowiastka w której poza jakąś gwiazdą (najczęściej członkiem boysbandu) występuje sama czytelniczka. Często występują one w bardzo krótkiej formie obrazka (przykład), czasami w formie opowiadania. I takim zajmiemy się dzisiaj. Naprawdę, czytając to parę razy zastanawiałam się w jakim świecie żyje autorka tego... czegoś i co ja do cholery jasnej czytam.
Harry tak sexownie spał. Ślinił się jak mały bobas i chrapał jak moja mama którą nie widziałam już parę lat. Kazała mi wybrać między Harrym a nią. Sorry mamo.
No sorry no. Z góry chciałam przeprosić za to jak ubogie będą moje komentarze, ale po prostu brakuje mi słów. Jeśli powiem wam że z tego co wiem autorka tej niesamowitej historii ma jedenaście lat, będzie się to czytało jeszcze lepiej, serio.
Zajrzałam do lodówki a tam pusto. Taki żal.[T] -Harry ty powodzianie co zrobiłeś z jedzeniem?! (nie wpadłam na to, że mógł zjeść)[H] -Zjadłem!Nie mogłam uwierzyć w to co powiedział.
Faktycznie, to wymagało skomplikowanego procesu myślowego. Naprawdę. On je zjadł.
[H] -Muszę iść na chwilę do studia, zaraz wracam, wrócę to pojedziemy do tescoByłam wkurzona na Harrego. Akurat wtedy gdy byłam podniecona on chciał jechać do studia?! Znów została mi zabawa z plakatem... Po pewnym czasie Harry wrócił. Ujrzał mnie gdy bawiłam się z plakatem
Czekajcie. Kurwa co. Jak to wyglądało od strony... technicznej. Nie, ja chyba wolę nie wiedzieć.
Wstydziłam się tego, że nikt po za plakatem nie chce mnie osiąść.
Nic mnie tak nie bawi jak sytuacje w której ktoś próbuje użyć ,,mądrego" słowa, ale mu się miesza. Podejrzewam iż autorce chodziło o to iż bohaterki nikt nie chce posiąść, ale cóż.
[H] -Jedziemy do tesco, zbieraj swoją psite! (mówił ze śmiechem)
Swoje... co?
Tesco to najlepszy sklep. Wszyscy z chłopców z One Direction tam jeździli.
Zastanawia mnie ile Tesco jej zapłaciło za to zdanie.
[H] -Patrz ten ziemniak wygląda jak penis hahahaha[T] -Ty mój wariacie hihihi
Zatrzymajcię tę karuzelę śmiechu. Ten żart chyba pozbawił nas wszystkich złudzeń co do wieku autorki.
[H] -Jedziemy po zioooooło (wygłupiał się)Zawsze wiedziałam, że jest szalony ale, że aż tak?! :O
Karuzela śmiechu kręci się dalej. Poza tym- używanie emotikonek w tekście, trzy razy nie.
W pewnym momencie Harry zaczął rzucać we mnie rodzynkami[T] -Co ty kapuśniaku robisz?! (krzyknełam wkurzona)[H] -Może w ten sposób porucham (mówił ze śmiechem)[T] -HahahahahahahahahaahhahahahahaHarry rzucił we mnie jakąś śliwką która ubrudziła moje glany i koszulkę z Iron Maiden.Hahahahaahahahhaha. Przepraszam wszystkich fanów Iron Maiden. Jak jedna śliwka mogła ubrudzić jednocześnie glany i koszulkę? Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi.
Przyszła ochrona[O] -Proszę powiedzieć co wy robicie?![H] -Jestem sławny Harry z One Direction, wygłupiamy się[O] -Nie lubię One DirectionWkurzył się Harry i zaczął wyklinać. Mój bandyta
Dzwonili z Trzynastego Dystryktu, Kosogłos im uciekł.
Ochrona wzięła nas z zakupami do więzienia na całą noc.
Nasi bohaterowie właśnie zostali zamknięci w więzieniu na całą noc (!) za rzucanie się śliwkami w Tesco. Ja sama nie wierzę w zdanie które właśnie napisałam.
Harry zaczął pieścić mnie ziemniakami[T] -Harry ty kociaku![H] -Rozkręcam się!Zdjął moje kochane glany, porwane spodnie, koszulkę i pieszczochę.z i e m n i a k a m i
Nie jestem pewna czy chcę brnąć w to dalej, bo robi się naprawdę niesmacznie. Jeśli czytają to osoby którym łatwo robi się niedobrze, niech przestaną tutaj, bo naprawdę nie polecam.
Zaczęliśmy się brudzić jogurtami następnie się z nich zlizywać. Czułam, że mam w sobie majonez którego Harry wylizywał pogryzając chleb. Było mi tak dobrze. Jęczałam po cichu by policja nie przyszła. Jego loczki były całe w jogobeli. Mm moja ulubiona. Harry wsadził do mojej pochwy głęboko kawałek kiełbasy wiejskiej, następnie wyjął ją zębami i zjadł. Bardzo mnie to podniecało. Wstałam, polałam członka mojego kociaka mlekiem i posypałam płatkami. Zaczęłam ssać. Harry trzymał moje włosy i jęczał. Byłam dumna z siebie.
Ja na razie staram się utrzymać obiad w żołądku. Fuj, fuj, fuj, fuj. Ale w sumie też jestem dumna z siebie. Najgorsze już za mną.
Położyłam się i zaczął robić na moim ciele chogiel-mogiel.Chogiel-mogiel.
Potem wszystko posprzątaliśmy i wytarliśmy tamponami. Był już ranek. Wyszliśmy z więzienia.
Wytarli... tamponami? Jak?
Jednak i tak moją ulubioną częścią tego opowiadania jest trzymające w napięciu i jakże sensowne zakończenie.
Poszliśmy do domu. Okazało się, że Harry mnie zdradzał. Zamieszkałam z chęcią z jego drugą dziewczyną. Urodziłam dziecko i do tej pory jest nam wszystkim jak w raju.
Tak.
Dziękuję, że poszliście dzisiaj na zakupy razem ze mną i panem Stylesem. Przepraszam, że musieliście to przeczytać. Ale mam w zanadrzu gorsze opowiadania, spokojnie.
Dobranoc,
ja
Cieszę się bardzo, że zaczęłaś od tego... czegoś (?!), już dawno czekałam aż ktoś to zanalizuje <3 Ale do rzeczy! Kocham wszelkie analizatornie, więc cieszę się, że otworzyła się kolejna. :) Ogólnie jako ktoś komentujący powinnać dawać, moim zdaniem, trochę więcej od siebie, jakoś rozbudować te komentarze. Pokazać czytelnikom jeszcze dobitniej jak potworne jest to coś i przy okazji nas rozśmieszyć. :D Także pracuj dalej i czekam z niecierpliwością na kolejne analizy! <3
OdpowiedzUsuń